| | | Dzisiaj zapraszamy Was na rozmowę z jednym z zawodników naszej dywizji piłkarskiej. Jest nim 18-letni mieszkaniec Gdańska, Krzysztof ‘FeMn’ Pettke. Pełni on role kapitana naszych chłopców. Jego przygoda na scenie FIFA rozpoczęła się od gry z numerem 08. Więcej o sobie i innych graczach naszej dywizji opowie sam zawodnik.
To już twój czwarty sezon na wirtualnych stadionach. Opowiedz nam jak wyglądamy twoje początki.
Na początku poszedłem do sklepu kupiłem wspomnianą FIFA 08, ale w nią rozegrałem niewiele meczy, szybko straciłem ochotę do gry, lecz gdy na świat przyszła nowa FIFA postanowiłem zaatakować ESL! Początki nie były zbyt ciekawe, najlepiej wspominam swój pierwszy mecz w lidze ESL z graczem o nicku Lucek (wynikiem nie będę się chwalił). Nauczyłem się kilku bugów i szedłem powoli do przodu. Pewnego pięknego słonecznego jesiennego dnia napisał do mnie emar i tak to się zaczęło.
Tak, naprawdę od początku swojej drogi jesteś związany z obecną drużyną. Nigdy nie chciałeś spróbować czegoś innego?
Czy nie chciałem? No pewnie, że chciałem zobaczyć jak to jest w innym teamie, lecz wątpię abym znalazł drużynę z lepsza atmosfera, a próba „kupna” za 50zł była i jest dla mnie śmieszna. Kolejnym powodem, dla którego nie zmieniałem barw było to, że właściwie to ja zarządzałem tym teamem. Z „nowego” EG jestem najdłużej ze wszystkich ok. 2,5 roku.
Którą część wirtualnej kopanki uważasz za najlepszą? Jak wiadomo najlepsze wyniki osiągałeś w sezonie FIFA 09, ale czy sprawiała ci ona najwięcej radości z gry?
Moje osiągnięcia nie powalają na kolana, co prawda wygrałem parę turniejów oraz zajmowałem topowe pozycje w większych turniejach na ESL, ale moje „osiągnięcia” w porównaniu do innych są niczym. Czy gra sprawiała mi radość? Odpowiedz wydaje się oczywista: nie (wszyscy z teamu na pewno pamiętają moje „płacze” na kanale) Gra była randomowa, wszyscy grali schematami, lecz w tej grze było coś, co sprawiało, że grało się do końca cały sezon. W FIFA 10 rozegrałem parę meczy i przestałem grać, gra wyglądała gorzej niż poprzednia część i była jeszcze bardziej randomowa. A za najlepsza uważam aktualna FIFA 11 jest w niej mniej przypadku i na razie mało schematycznych zagrań, które w poprzednich latach decydowały o wyniku meczu.
Przejdźmy do imprez lanowych. Odwiedziłeś ich kilka, która z nich była najlepsza i dlaczego?
Żaden lan, na którym byłem nie był wspaniały, może, dlatego że nie byłem na LC, WCG. Byłem na Mistrzostwach Polski ich zaletą było to, że każdy gracz rozgrywał mecz na siedząco a nie jak w przypadku FIWC na stojąco, dopiero pod koniec rozgrywek było na czym siedzieć. Ogromnym minusem FIFA Interactive World Cup było to, że do turnieju mogło się zgłosić (o ile się nie mylę) 512 graczy, co w przypadku lana jest ogromna liczba, niektórzy musieli czekać po parę godzin w kolejce do zapisów. Kolejna wadą był sposób przeprowadzania turnieju, część graczy była już w 3-4 rundzie a druga część dopiero zaczynała 1 rundę.
Kiedy zaczynałeś przygodę z FIFA rozgrywki drużynowe były rozgrywane systemem 5on5. Jak wiemy obecnie rywalizacja odbywa się w trybie 2on2. Czy nie tęsknisz za atmosferą dawnych „klanówek”?
Oczywiście ze tęsknie! 5on5 miało swój klimat, klanówka 9:9 i gol w 90 min, to były emocje ! Było znacznie mniej zespołów, ale każdy nie mógł się doczekać ClanWar w przeciwieństwie do 2on2, które gra się o dowolnej porze bez takich emocji. Na pewno więcej zabawy daje możliwość gry 2on2 w jednym zespole, co w poprzednich grach nie było możliwe. Ale co zrobić Niemcy chcą 2on2 to Polacy 2on2 musza grać.
Twoim obecnym partnerem w rozgrywkach drużynowych jest kolega z drużyny Katalończyk. Jak układa się Wam współpraca?
Na początku a w sumie od FIFA 09 w teamie 2on2 grałem z Mańkiem, ale wtedy 2on2 wyglądało trochę inaczej (każdy z każdym 1on1). Teraz, gdy gra się 2on2 w 1 drużynie doszliśmy do wniosku ze najlepszym rozwianiem będzie, gdy Maniek będzie grał ze swoim bratem Miśkiem siedzącym od niego 1m, co ułatwia grę. Po tej zmianie musiałem znaleźć kogoś i wybór padł na Katalończyka. Co do naszej współpracy to na razie wygląda ona bardzo dobrze. Mamy niemalże taki sam styl gry, nieraz mam wrażenie jak bym grał sam ze sobą. Ostatnio udało nam się zająć 3 miejsce w mistrzostwach FIFA, co na pewno nas podbudowało. Teraz zbliżają się Drużynowe Mistrzostwa Polski, na które mamy zamiar awansować i postawić opór przeciwnikom.
Od października ubiegłego roku jesteś częścią Happy Five Friends. Jak układa się współpraca z twoimi obecnymi pracodawcami?
Oczywiście współpraca układa się dobrze zawsze pierwszego dnia miesiąca na czas, bez opóźnień stan konta powiększa się o kolejne zero. A tak na poważnie to H5F stara się zawsze zrobić wszystko, aby grało się mi/nam jak najlepiej. Oby tak dalej!
Przed nami polskie kwalifikacje do prestiżowych rozgrywek EMS. Jak oceniasz szanse naszych zawodników?
Ja niestety nie biorę udziału gdyż, turniej jest przeprowadzany w ekspresowym tempie, mecze odbywać się będą codziennie w godzinach wieczornych, co niestety mi nie pasuje. Wydaje mi się, że Patrix, Madi i Katalończyk mogą zajść bardzo daleko, a nawet awansować do europejskiego EMS. Ten pierwszy prezentował się z dobrej strony w turniejach takich, jak Zotac, ESL Winter Cup(1 miejsce) czy ProCpu. Madi natomiast pokazywał, na co go stać w rozgrywkach League Series.
Jakie są twoje zainteresowania poza graniem w FIFA? Jakieś inne gry, sporty?
Po za FIFA czasami lubię odpalić sobie CS’a i zamykać, w co drugim mixie na zmianę z Mankiem! Oprócz grania na komputerze, trenuję sztuki walki. Kiedyś trenowałem kick boxing, lecz aktualnie trenuje trzy razy w tygodniu muay tai i bjj. Sukcesów na razie brak, ale może kiedyś się to zmieni. Po za tym chodzę jeszcze trzy razy w tygodniu na siłownię.
Dzięki za rozmowę. Teraz czas na twoje ostatnie słowo skierowane do czytelników naszego serwisu.
Dzięki również. Chciałbym przy okazji podziękować naszym sponsorom 4Game.pl i MEGANET za wspieranie nas w dążeniu do doskonałości.
| |
| |
| |  | ZOWIE Polish Challenge #4 |
Happy Five Friends | 16:5 | Verde Distrito  |
| Data : 04/03/2011 20:00 Mapy : de_dust2, |
|
|