| | |  | MAJKEL dodano 05.12.2010 - 20:48 | | |
| | Premiera najnowszego Need For Speeda miała miejsce już jakiś czas temu i można było się z nią poznać trochę lepiej.Z tej okazji postanowiłem napisać krótkiego bloga, który przedstawi moje odczucia po kilkunastu godzinach grania.
Praktycznie każda część serii bazowała na jakiejś mniej lub bardziej ambitnej fabule. W tej grze nie ma żadnych wątków sensacyjnych, miłosnych, kryminalnych etc. Stajemy po stronie
stróżów prawa lub ścigantów i toczymy zaciekłe batalie na drodze. Cała gra bazuje na prostym systemie zdobywania doświadczenia. Im
więcej wyścigów za nami tym większy mamy poziom naszego kierowcy. Co za tym idzie mamy więcej samochodów. Punkty nabijamy za wygrane wyścigi, za zejście z czasu, który jest limitem zdobycia
wyróżnienia, za niebezpieczną jazdę i styl w jakim wygrywamy wyścigi. I to w sumie wszystko :)
Żadnego tuningu, żadnego kupowania samochodów. Gra od strony wizualnej prezentuje się
naprawdę bardzo ładnie. Silnik graficzny wyjątkowo się udał. Gra nie klatkuje (przynajmniej na moim sprzęcie) i wygląda ślicznie. Modele samochodów odwzorowane zostały bardzo ładnie.
Świat gry wygląda prześlicznie. Zakochałem się w nim od pierwszego wejrzenia. Góry, przełęcze, lasy - wszystko wygląda bardzo kolorowo i cieszy oko. Muzyka w grze mnie przynajmniej
nie powaliła. Kawałki nie wyróżniają się niczym szczególnym a szkoda bo seria NFS zawsze słynęła z bardzo przemyślanej ścieżki dźwiękowej. Teraz przyszedł czas na chyba najważniejszy
aspekt najnowszego Need For Speeda a mianowicie fizyka jazdy. Nazwałbym go "mniej nachalnym Burnoutem". Auta są dość ociężałe a mimo wszystko każdy zakręt pokonujemy poślizgiem po czym wciskamy nitro, które potrafi rozpędzić każdy pojazd do zawrotnej prędkości. Realizmu nie ma w tym żadnego, ale o dziwo gra się przyjemnie. Jedyne o czym musimy pamiętać to wejść odpowiednio w zakręt a później z niego wyjść. Jeśli chodzi o "esportowość" tej produkcji to stoi na dość przeciętnym poziomie. Wyścigi są emocjonujące i bardzo ciekawe.
słaby gracz nie ma większych szans z wymiataczem. Średni gracz nawiąże już walkę z najlepszymi ale na najwyższym poziomie dochodzić może do najzwyklejszego farta, gdyż w grze zaimplementowany został dość silny drafting. Kolejną rzeczą wpływającą negatywnie jest fakt, że klawiatura okazuje się najszybszym kontrolerem. Najnowszy Need For Speed jest bardzo przyjemną produkcją. Masa ślicznych wozów po dużych ślicznych trasach z mocno arcade'ową fizyką
to coś pięknego pod warunkiem, że... grać będziemy tylko w trybie singleplayer lub starając się pobić czas kumpla na autologu. Owszem Multiplayer jest dobry a zwłaszcza tryb Hot Pursuit gdzie mamy policjantów i ścigantów w jednym wyścigu i toczymy zaciekłą batalię ale jeśli chodzi o turnieje to gra może nie być najlepszym wyborem. Mnie osobiście dzieło studia Criterion przypadło do gustu i jest idealnym przerywnikiem w oczekiwaniu na Shifta 2.
| |
| |
| | | ostatni raz grałem w NFS undergrand 2 | |
|
| |  | rower | | | autor : p0ny, dodano : 27/07/2009 22:39, komentarze : 1 | | |  | |
|
|